poniedziałek, 27 grudnia 2010

Czy czarne plomby są trujące?




Z cyklu: Bezpieczna stomatologia czyli sensacyjna historia stomatologii.

CZĘŚĆ PIERWSZA
Często w moich rozmowach z pacjentami wraca pytanie o toksyczność  amalgamatów w zębach.
Wiadomo już od wieków jak niebezpieczne są opary rtęci, a wciąż nie potrafimy bądź nie chcemy się bez niej obejść.
Wcale się nie dziwie, ze można się tu pogubić. Wystarczy pooglądać taki  filmik:
http://www.youtube.com/watch?v=9ylnQ-T7oiA
żeby się zestresować i chcieć mieć od razu wszystko wymienione na nowe białe, bezrtęciowe.
(Osobiście wciąż jakoś nie mogę uwierzyć w ten eksperyment z filmu, czekam na opinię chemika)
 Sprawa nie jest prosta, ponieważ  samo usuwanie amalgamatów z zębów może być szkodliwe (jeśli jest zrobione nieumiejętnie ). O prawidłowej procedurze będę pisał w przyszłości.  Zainteresowanych dentystów proszę o kontakt na adres  email: biuro@brzyskidentalcare.pl
 I bądź tu mądry człowieku dbający o własne zdrowie!  
Okazuje się, ze kontrowersje są tu od zawsze. Początek ich szerszego stosowania to pierwsze dziesięciolecia dziewiętnastego wieku i Francja. Już wtedy pojawiały sie glosy o szkodliwości  rtęci i zakazy jej stosowania.
W 1833 bracia Crawcour, francuscy dentyści przywieźli tą technologie do USA i zaczęli mocno promować.
 W  1843 oficjalna organizacja amerykańskich dentystów American Society of Dental Surgeons (ASDS) zgodnie z restrykcyjnymi w tym czasie regulacjami europejskimi zabroniła jej stosowania, a ich propagatorzy ukarani zostali zakazem wykonywania zawodu. 
 Bracia Crawcour  nie poddali się jednak. Za nimi stała prostota technologiczna i bardzo korzystny stosunek ceny do trwałości  materiału , lepszy w porównaniu do stosowanego wtedy w stomatologii  złota.  Czyli pomogło im to co w USA tak kochają, tzn. wolny rynek.
Po szeregu bataliach prawnych i ekonomicznych wraz z grupa kilkudziesięciu innych dentystów założyli w nowa organizację American Dental Association (ADA), której głównym zadaniem było... oczywiście promowanie amalgamatów. ADA przez lata wyrosła na największa organizacje stomatologiczna w USA jeśli nie na świecie.  
Trudno o lepszego lobbystę...
No to w końcu jak to jest? Amalgamaty szkodzą czy nie? Przecież są dopuszczone do użytku.
  Istnieją badania wskazujące, ze ilości par rtęci wydzielanej przez wypełnienia jest  znikoma w porównaniu z rtęcią spożywana jednorazowo w diecie bogatej w ryby morskie (szczególnie tuńczyk) czy potraw typu sushi.
 Istnieją tez badania udowadniające zależność pomiędzy usunięciem wypełnień  amalgamatowych a wyzdrowieniem pacjentów  z szeregu przewlekłych schorzeń.
 Istnieją badania pokazujące, że rtęć niszczy neurony w mózgu. Opisano wiele przypadków nawet śmiertelnych zatruć  rtęcią.
 Jednocześnie rtęć jest pierwiastkiem występującym w  przyrodzie naturalnie i jest od lat wykorzystywana przez człowieka w medycynie nawet do niedawna jako składnik szczepionek. 

W takiej Norwegii wypełnienia amalgamatowe zostały wycofane z użycia całkowicie. W Szwecji, Finlandii ich stosowanie zostało  ograniczone.  Z drugiej strony w wielu innych krajach ten materiał ma sie jeszcze nieźle. W USA, Wielkiej Brytanii czy Polsce są to wypełnienia, które dostaniecie "za darmo" w ramach ubezpieczeń typu NFZ.  W Niemczech, Austrii i Kanadzie nie są zalecane na przykład u ciężarnych.

Ciąg dalszy nastąpi. 
lek stom Witold Brzyski
Ps. bardzo prosze o pytania i komentarze na temat mego artykulu.

1 komentarz: