sobota, 5 lutego 2011

CZĘŚĆ DRUGA. CZY CZARNE PLOMBY SĄ TRUJĄCE ?


 CZĘŚĆ DRUGA.  CZY CZARNE  PLOMBY SĄ TRUJĄCE

W pierwszej części zasiałem trochę wątpliwości odnośnie bezpieczeństwa wypełnień amalgamatowych.
Teraz czas uściślić kilka rzeczy.
Co to jest wypełnienie amalgamatowe?
Mówiąc najprościej jest to mieszanka powstała przez rozpuszczenie różnych metali w rtęci.  W tej chwili najpopularniejsze w Polsce amalgamaty dentystyczne to mieszanka:
 srebra  Ag 40%,
cyny Sn  31,3%,
miedzi Cu 28,7%
i naszej najbardziej kontrowersyjnej rtęci Hg 47,9% .
 Dziś używane wypełnienia pozbawiona są tzw. fazy gamma 2, specyficznego połączenia rtęci z cyną, które oskarżane było o wszystko co najgorsze...
Zaraz, ale jakie najgorsze? Dlaczego wciąż  ktoś chce straszyć jakimś czarnym ludem, czarną ospą, czarną magią? Teraz jeszcze czarnymi plombami!  O co właściwie chodzi?!
 Przecież przez te wszystkie lata stosowania amalgamatów dowiedziono by już ich szkodliwości i zakazano ich używać. 
 Problem polega na tym, że bardzo trudno o jednoznaczne wyniki badań potwierdzające szkodliwość oparów rtęci wydzielanej z wypełnień amalgamatowych. Nie ma tu jednak zwykle prostego przełożenia typu:  ilość wypełnień / poziom rtęci w moczu/ występowanie typowych i łatwych do diagnozy objawów chorobowych.

 Zwolennicy stosowania amalgamatów zacierają w tym miejscu ręce w myśl zasady znanej nam z filmów kryminalnych:
„Nie ma zwłok, nie ma dowodu, że w ogóle była jakaś zbrodnia”. ( To dlatego serialowy Dexter wypływał nocą łodzią pełną foliowych worków)

Natomiast przeciwnicy argumentują, że rtęć z wypełnień kumuluje się w komórkach układu nerwowego w mózgu ale także w nerkach i wątrobie.
 Rtęć potrafi być długo przyczajona dając o sobie znać  zwykle bardzo niewyraźne i w sposób łatwy do pomylenia z wieloma innymi schorzeniami.
Problemy jakie kojarzone są ze szkodliwym działaniem rtęci to między wieloma innymi: stany lękowe, niepokój, problemy z koncentracją, chroniczne zmęczenie ale także choroby autoimmunologiczne, choroby: Alzheimera, Parkinsona, Crohna a nawet bulimia i anoreksja. Czyli prawie wszystkie bolączki ludzi, które nie mają jakiejś jednoznacznej przyczyny typu wirus grypy.
 O znaczny wpływ na powstawanie  chorób cywilizacyjnych oskarżane są również ołów, glin (aluminium) i kadm.  Źródłem ich jest skażenie środowiska naturalnego a nie coś co nosimy zawsze ze sobą w ustach jak w przypadku rtęci.

Oczywiście zwolennicy wypełnień amalgamatowych znów zacierają tu ręce w myśl zasady: „Jeśli ktoś/coś odpowiada za wszystko to tak naprawdę za nic nie odpowiada”. Punktują oni wszelkie braki metod badawczych swych oponentów.  http://www.aukcja.dentonet.pl/?s=2&sID=84&a=4&pID=3685&comDisp=1&comAdd=1
Czasem sugerując, że są osobami „nawiedzonymi”, szukającymi poklasku – kilka osób pożegnało się przez to ze swymi stanowiskami, karierami naukowymi jak i zawodowymi.
Pamiętać też należy, że za stosowaniem amalgamatów lobbują bogate firmy medyczne jak i oficjalne organizacje stomatologiczne (patrz część pierwsza). Mają one z pewnością większe środki na badania i siłę przebicia u ciał ustawodawczych.

 Schodząc na ziemię, do pewnego pięknego kraju nad Wisłą, można zadać następujące pytanie.
Czy Pani Kowalska mająca wypełnienia amalgamatowe w ustach powinna od razu wszystkie wymienić na nowe światłoutwardzalne ?
 Jeśli jest jedno czy dwa wypełnienia amalgamatowe i to z tyłu, czyli w miejscach niewidocznych przy uśmiechu a Pani Kowalska jest ogólnie zdrowa to przynajmniej teoretycznie nie powinno to mieć wpływu na jej zdrowie. Jeśli jednak ilość wypełnień wzrasta to sytuacja nie jest już tak jednoznaczna. Oficjalnie nie zaleca się u jednego pacjenta więcej niż 6-7 wypełnień. Wtedy Pani Kowalska już nawet według zwolenników stosowania amalgamatów nie powinna mieć ich więcej zakładanych.
    Jeśli Pani Kowalska zdecyduje się na wymianę amalgamatów to ważne jest aby zrobione to zostało w odpowiedni sposób. Bez przegrzania materiału i z dobrym odsysaniem tak aby zabezpieczyć pacjenta przed uwalnianymi oparami rtęci.
   W indywidualnych przypadkach u osób obciążonych chorobami można rozważyć włączenie dodatkowego leczenia, na przykład chelatacji lub innych metod zarezerwowanych raczej dla medycyny naturalnej mającej na celu odtrucie organizmu z niepotrzebnych substancji.


 W Brzyski Dental Care nie stosuje się amalgamatów ponieważ są nieestetyczne  i niejednoznaczne pod względem oddziaływania na ludzi.
   Z drugiej strony trudno też przekonywać, że sama wymiana wypełnień amalgamatowych poprawi czyjeś zdrowie.
  W przypadku chorób o przebiegu przewlekłym, bez znanego leczenia przyczynowego,  zwykle konieczna jest zmiana stylu życia, sposobu odżywiania oraz sprawdzenia co oferuje nam medycyna naturalna, 
(np. medycyna chińska).

  Mam nadzieję, że poprzez napisanie "Czy czarne plomby są trujące ?" udało mi się osiągnąć założony cel. Czyli pomóc Państwu być osobami bardziej świadomymi, mogącymi samemu decydować o własnym zdrowiu.

lek. stom. Witold Brzyski


2 komentarze:

  1. Świetnie, przystępnie napisane. Oby czytelnicy skorzystali.
    Z mojej strony pragnę dodać, że przy zatruciach metalami ciężkimi, (jak również przy długotrwałych ekspozycjach np. plomby) niezbędna jest suplementacja witaminą C, w dawkach kilkugramowych - dziennie.
    Niestety nieświadomość powoduje przyjmjowanie drastycznie za niskich ilości witaminy C, co jest przyczyną naszego "niezdrowia".

    OdpowiedzUsuń
  2. Czy zajmuje się Pan bezpiecznym usuwaniem tych plomb? Mam jedną, raczej małą, ale gdzie z tym iść? Wie Pan coś na ten temat? Najlepiej w Małopolsce albo na Podkarpaciu. Mógłby mi Pan coś poradzić?

    OdpowiedzUsuń