wtorek, 12 lipca 2011

Dentalfobia czyli strach przed dentystą.

Dentofobia, dentalfobia czyli strach przed dentystą.
Jaki świat byłby nudny gdyby wszyscy byli tacy sami. Niektórzy boja się wysokości inni zdobywają Himalaje. Ktoś boi się psów , a ktoś nie wyobraża bez nich życia. Węże, owady, szczury ale też podróże samolotem, pływanie w wodzie, chodzenie do szkoły, zagadanie do atrakcyjnej przedstawicielki odmiennej płci... Można długo jeszcze wymieniać.
Podobnie jest z leczeniem stomatologicznym. Zwykła kontrola u dentysty może być w naszych myślach prawdziwym “Koszmarem z ulicy wiązów”.
Mamy jednak wybór. Możemy próbować przerwać zły łańcuch wydarzeń. To nie jest proste, ale na końcu satysfakcja i piękny zdrowy uśmiech jest najlepszą nagrodą.

Piszący te słowa jest lekarzem stomatologiem, ale również bywa pacjentem. I jako pacjent właśnie zrozumiał co to znaczy bać się dentysty. Wie też, że sukces w tej dziedzinie jest możliwy i wart wysiłków.

Spójrzmy najpierw w oczy bestii. Co to jest lęk przed dentystą?

Można go próbować podzielić na kilka rodzajów.
Lęk przed nieznanym.
Boimy się czegoś nowego. Tym bardziej, że słyszeliśmy wcześniej wiele złego na dany temat. Jesteśmy straszeni dentystami już od wczesnego dzieciństwa. Obserwacja lęków rodziców i napominania w stylu “nie jedz tyle słodyczy bo będzie bolało ...”, a nawet jak się raz spotkałem “bądź grzeczny bo pójdziemy do dentysty...”potrafi wyrobić bardzo negatywną postawę u dzieci.
Przedstawienie stomatologii w mediach, w bajkach, filmach, skeczach a nawet w piosenkach na pewno nie pomaga.
Taki lęk jest też formą obrony człowieka wytworzoną w trakcie ewolucji. Wiadomo że, jak widać coś cienkiego i ostrego to trzeba zrobić unik – może to być kolec z jadem. Na tej zasadzie reagujemy często na znieczulenie w gabinecie.
Lęk/obawa przed leczeniem.
Strach o różnym natężeniu. Ogólne poddenerwowanie przed i w trakcie wizyty. Ma najczęściej związek ze złymi doświadczeniami w przeszłości, na przykład w dzieciństwie w trakcie wizyt przeprowadzanych na “siłę” wbrew woli dziecka, czasem nawet przy trzymaniu dziecka za ręce i nogi. Czy też już w wieku dorosłym kiedy na skutek na przykład nieskuteczności środka do znieczuleń zostaliśmy zaskoczeni silnym bólem. Lęk związany bywa też z odruchem wymiotnym i małą tolerancją na coś obcego szczególnie w tylnych rejonach jamy ustnej. Powoduje to dyskomfort i w następstwie unikanie wizyt.
Może to też być efekt błędów ze strony personelu medycznego. Zbyt mało taktownego i empatycznego, traktującego pacjenta zbyt instrumentalnie. Takie podejście mści się w braku współpracy z pacjentem, który na przykład oszukany słowami “to tylko chwila, to nic nie boli, chyba Pani/Pan udaje” przerywa w połowie całe leczenie. Żaden dentysta nie robi tego celowo z premedytacją. Wypadałoby jednak zrobić mały “rachunek sumienia” jako grupa zawodowa i zastanowić się czy aby czasem nie zapominamy, że każdy pacjent  jest inny.
Dentofobia / Dentalfobia
Lęk związany z leczeniem o bardzo silnym natężeniu. Sama myśl o czymś związanym ze stomatologią powoduje chęć natychmiastowej ucieczki lub uczucie paraliżu z objawami takimi jak przyspieszone bicie serca, mokre od potu dłonie, ciężki oddech, omdlenia. Najczęściej tacy pacjenci trafiają do dentysty kiedy już nie ma żadnych innych możliwości poradzenia sobie z sytuacją. Kiedy na przykład ból i duży obrzęk nie pozwalają  normalnie funkcjonować. Przyczyny mogą być różne. Trudne do jednoznacznego określenia. Najczęściej związane z traumą w dzieciństwie. Nawet taką, o której już nie pamiętamy dzięki mechanizmowi wyparcia. 
 Radzenie sobie z lękiem.
W mojej praktyce spotykam na co dzień wielu bardzo zestresowanych pacjentów. Staram się im pomagać na różne sposoby. Nie ma bowiem jednego złotego środka dla wszystkich i na wszystko. Znieczulenie ogólne ze swoim zdrowotnym obciążeniem dla organizmu, też przecież nie jest rewelacyjnym rozwiązaniem dla każdego.
Wkrótce opiszę moje spostrzeżenia i doświadczenia na temat przełamywania strachu przed leczeniem stomatologicznym.
Mam nadzieje, że  informacje tu zawarte będą  pomocne zarówno dla pacjentów jak i dentystów. Będę wdzięczny za komentarze i Wasze doświadczenia na ten temat.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz