środa, 17 sierpnia 2011

Dentalfobia czyli strach przed dentystą. Błędne koło.

  Ostatnim razem przedstawiłem tutaj co to jest  dentalfobia /dentofobia.
  I mógłbym być z siebie dalej bardzo zadowolony gdyby nie prywatne wiadomości od czytelników w stylu:
  " Dentysta? Po moim trupie! Wolę umierać z bólu. Boję się i mam do tego prawo. Szczególnie po tej traumie jaką przeżyłem w podstawówce.”
  Co odpowiedzieć takim osobom? Jak?
Argumenty medyczne, zdrowotne odpadają, przecież przemysł tytoniowy istnieje choć wiadomo, że palenie szkodzi.
 Mają prawo cierpieć, ale też mają prawo i szansę wyjść z tego. 

Wiele osób nie zdaje sobie sprawy, że tkwi w błędnym kole.

Takich osób są dziesiątki tysięcy w naszym kraju. Kiedy zaczynają umierać z bólu, z dużym obrzękiem szukają pomocy biegając od gabinetu do gabinetu. Często licząc na samo działanie antybiotyku i silnych leków przeciwbólowych. Cierpią w trakcie przypadkowych interwencji chirurgicznych, narażają na zabiegi w znieczuleniu ogólnym przy rzeczach, które tego w normalnych warunkach w ogóle nie wymagają. Próby szukania pomocy tak "na szybko" kiedy jest już źle, bardzo rzadko są przyjemne, najczęściej pogłębiają tylko lęk,  potwierdzają beznadziejność sytuacji. Wszystko po to aby wrócić po jakimś czasie do punktu wyjścia.
Istne błędne koło.
Trzeba jeszcze wspomnieć o osobnym przypadku ludzi, którzy po prostu nie chcą nic robić dla swego zdrowia. Mówią, że nie mają teraz czasu, pieniędzy lub zwykłej ochoty. Nie myją zębów, bo po prostu nie są dla nich ważne. Rodzice nie nauczyli ich dbać o siebie. Przecież spotyka się inteligentnych skądinąd ludzi, zapominających o podstawowej higienie osobistej.
Zdarza się, że strach przed dentystą jest wygodną wymówką dla dla takiej postawy. I odwrotnie, bywa że przez dentalfobie szufladkuje się ludzi negatywnie,odpadają na przykład w rekrutacji do pracy w handlu czy wszędzie tam gdzie potrzebny jest bezpośredni kontakt z klientem, wygląd i ładny uśmiech. 
Są to dalsze, społeczne konsekwencje tkwienia w błędnym kole strachu przed leczeniem stomatologicznym. Czasem są one o wiele bardziej dotkliwe niż zwykły ból zęba.

No dobra, dość straszenia. Co mam zrobić, żeby wyjść z błędnego koła?
    Musisz chcieć coś zmienić. Znaleźć w sobie wolę walki i nie czekać aż znów będzie bolało!
Nic nie zastąpi szczerej chęci zmiany. W przysłowie mówi, że jak ktoś chce być zdrowy to i medycyna jest bezradna.
 Musisz znaleźć w sobie wolę walki. Pomocne tu będą mobilizujące bliskie osoby oraz ważne "bijące dzwony"  typu własny ślub lub pilne zalecnie lekarskie przed planowanym zabiegiem kardiologicznym.
Może to być postanowienie noworoczne, kaprys lub prawdziwie męska decyzja podjęta przy wódce przed lustrem w łazience.
Ważne, żeby to było szczere i mocne.
 A konkrety?
Sprawdza się metoda zapisania tego na papierze w postaci jasnego celu do zrealizowania. Koniecznie z wyraźną datą zakończenia. Na przykład coś w stylu: “Porządki z zębami do 21 grudnia 2012 ;-)”. Niech to będzie osobiste, zapisane własnymi słowami. Można ustawić przypomnienia w telefonie komórkowym, zrobić notatkę w kalendarzu, na pulpicie w komputerze. Warto też zapisać sobie pierwsze kroki, które podejmiemy żeby to osiągnąć, typu: popytam o dobrego/rozumiejącego dentystę, popracuję nad oswajaniem się z gabinetem, pójdę posiedzieć gdzieś w poczekalni u lekarza żeby się obyć, pogadam o pogodzie z być może sympatyczną pielęgniarką, zadzwonię do dentysty tylko zapytać o ceny tak aby przełamać pierwsze lody itp, itd.
 Zastosuj technikę zaczerpniętą z psychologii sportu czyli wizualizowanie zwycięstwa, technikę podejmowania decyzji z wizją końca. Możesz przeżywać w myślach moment jak wychodzisz z gabinetu stomatologicznego zadowolony, zrelaksowany ze zdrowym uśmiechem na twarzy, wyobraź sobie to w najdrobniejszych szczegółach.
Bardzo ważne jest uświadomienie sobie, że sukces jest możliwy, że jest to w zasięgu Twojej ręki, że wielu ludzi zrobiło już to przed Tobą.
    
Ciąg dalszy nastąpi. Proszę o komentarze i listy.
lek.stom. Witold Brzyski


 

1 komentarz:

  1. nie no musze przyznac ze też sie boje dentysty.i dla tego do niego nie chodze :( faktycznie zaczynam robic bezsensowne błedne koło.

    OdpowiedzUsuń